Stanowisko MZK w odniesieniu do informacji, którą umieścił Radny Roman Sarnowski na swoim profilu na Facebooku.
W nawiązaniu do informacji, którą udostępnił na swoim profilu w portalu społecznościowym Pan Radny Roman Sarnowski, oświadczamy, że przekaz jest pełen nieścisłości, niedokładności i w wielu miejscach mija się ze stanem faktycznym, który przez charakter przekazu, ma jedynie za zadanie wywołanie negatywnego nastawienia wśród osób słuchających.
1. W zakresie umów zawartych z gminami: Grudziądz, Gruta, Łasin i Kowalewo Pomorskie
Należy przede wszystkim podkreślić, że przytaczana przez Pana Radnego Romana Sarnowskiego wielokrotnie umowa z gminą Grudziądz wygasła, a nie została rozwiązana. Umowę zawarto w ramach ustawy Prawo Zamówień Publicznych w dniu 4 marca 2021 roku na okres 12 miesięcy. Pan Radny, mija się z prawdą, twierdząc, że umowa została rozwiązana przez rosnące koszty przez gminę Grudziądz.
Ta sama kwestia dotyczy gmin: Gruta i Łasin – umowy wygasły, a nie zostały wypowiedziane lub rozwiązane, czy też gminy „odchodziły” od COZ.
Należy podkreślić, że z jednymi gminami umowy wygasały, z innymi Spółka podpisywała kolejne lub też gmina-miasto Grudziądz zawierała porozumienia międzygminne. Obecnie takich porozumień jest 20.
Dziwi także twierdzenie, Pana Radnego i czynienie z tego zarzutu, że MZK dokonało adopcji wszystkich psów, które trafiły do COZ z terenu gminy Grudziądz. Obowiązek taki został nałożony na MZK przez Wójta gminy Grudziądz – w umowie MZK zostało zobowiązane do przekazania do adopcji minimum 45% psów. Umowa nie określała maksymalnego wskaźnika adopcji. Wyadoptowanie wszystkich psów przebywających w COZ z terenu gminy Grudziądz było realizacją nałożonego przez Wójta gminy Grudziądz na MZK obowiązku. O tym wszystkim Pan Radny Roman Sarnowski mógł się dowiedzieć, gdyby przeanalizował zapisy umowy pomiędzy gminą Grudziądz a MZK.
W przypadku gminy Kowalewo Pomorskie nie było żadnej umowy. Gmina Kowalewo Pomorskie posiadała zawarte porozumienie z miastem Grudziądz, na mocy którego zapewnienie opieki nad bezdomnymi zwierzętami z gminy Kowalewo Pomorskie leżało w gestii prowadzonego przez MZK Centrum. Brak dalszej współpracy w tym zakresie – czyli nieprzedłużenie porozumienia z gminą Kowalewo Pomorskie nastąpiło z inicjatywy miasta Grudziądza, a nie gminy Kowalewo Pomorskie. Pan Radny badając przebieg współpracy Grudziądza i Kowalewa Pomorskiego mógł, bez problemu te dokumenty pozyskać.
2. W zakresie procesu adopcyjnego
Nigdzie w prawie polskim nie ma obowiązku zawierania żadnych umów w zakresie adopcji z fundacjami. Grudziądzkie COZ współpracuje z wieloma fundacjami, nie tylko z fundacją kierowaną przez Panią Aleksandrę Sajdak. Współpracujemy z fundacjami „Polnische Hunde und Katzen suchen ein Zuhause”, „Północniaki – Ogólnopolska Fundacja Na Rzecz Ochrony Zwierząt”, „Fundacja Boksery w Potrzebie”, „AST Fundacja Na Rzecz Zwierząt Niechcianych”, „Fundacja Amstaff Adpcje”, „Fundacja Serce dla Zwierząt”, „OTOZ Animals”, „MONDO CANE” co naszym zdaniem najlepiej świadczy o wiarygodności naszego COZ i podejmowanych przez nas działań.
Pan Radny nie pytał Spółki, jak wyglądają zgody na dalsze adopcje – nie pytał też, czy Pani Aleksandra posiada zgodę MZK, na dalsze adopcje i zupełnie nieuprawnienie insynuuje, że takiej zgody nie było.
Protestujemy przeciwko wykorzystywaniu ledwo widocznych zdjęć i budowanie na ich podstawie narracji, że psy przebywają rzekomo w nieludzkich warunkach oraz są źle traktowane. Pan Radny nie tylko nie był w miejscu ich przebywania, ale nawet nie zapytał fundacji promującej psy do adopcji, czy zwierzęta przebywają w odpowiednich do przepisów warunkach, czy też umieszczone na stronie internetowej zdjęcie zostało wykonane tylko dla potrzeb prezentacji, ponownie budując narrację, że rzekomo! są one nieszczęśliwe.
3. W zakresie pism Wójta Gminy Grudziądz
Pan Radny powołuje się na pisma wysłane przez Wójta gminy Grudziądz do ambasady Królestwa Niderlandów, do lekarzy weterynarii (m.in. wojewódzkiego nie prezentując odpowiedzi z tych instytucji jakie Pan Wójt otrzymał, a przypomnijmy sprawa dotyczy 2022 roku – jeżeli Pan Wójt uzyskał odpowiedzi na wysłane pisma, a zakładamy, że tak, to dlaczego Pan Radny Sarnowski nie prezentuje ich treści? Co takiego niewygodnego dla prowadzonej przez Pana Radnego narracji w tych oficjalnych pismach się znajduje?
4. W zakresie świadectw i paszportów
Nie jest prawdą, że Powiatowy Lekarz Weterynarii odmówił zgody COZ na przewóz psów do Holandii. Paszporty wydaje uprawniony Lekarz Weterynarii. Wnioski TRACES (świadectwo zdrowia psa) wydaje Powiatowy Inspektorat Weterynarii. Jeżeli psy wyjeżdżają do siedziby danej fundacji, to przedstawiciel fundacji kieruje wnioski do swojego Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Za każdym razem, gdy składaliśmy wnioski o świadectwa, zostały one rozpatrzone pozytywnie. Nigdy nie dostaliśmy odmowy od swojego Powiatowego Lekarza Weterynarii.
Panie Radny, psy nie jadą w żadnych paczkach! Psy, zgodnie z obowiązującymi zasadami i przepisami przewożone są w sposób zapewniający bezpieczeństwo – w atestowanych klatkach kennelowych.
5. W zakresie informacji z innych schronisk
Informacje, którą otrzymał Pan Radny Sarnowski ze schroniska z Rybowa są również co najmniej nieścisłe, a na pewno tendencyjne. Ze współpracy z tym schroniskiem zrezygnował burmistrz miasta i gminy Kruszwica, a psy z tego schroniska zostały na mocy zawartego porozumienia pomiędzy Grudziądzem i Kruszwicą, przekazane do COZ w Grudziądzu. Za uchwałą wyrażającą zgodę na zawarcie takiego porozumienia na sesji Rady Miejskiej Grudziądza w dniu 26 listopada 2025 roku głosował także Pan Radny Roman Sarnowski. Nie ulega wątpliwości, że schronisko w Rybowie utraciło znaczne środki finansowe w wyniku tego porozumienia i jest zainteresowane, podjęciem wszelkich działań, za pomocą wszelkich środków w celu odwrócenia tej sytuacji.
Każde prywatne schronisko – to działalność gospodarcza nastawiona na osiąganie zysku. Z punktu widzenia prowadzenia działalności gospodarczej – każda adopcja to utrata przychodów. Stąd też mogą one być zainteresowane adopcjami w takim zakresie, w jakim ich obowiązek wynika z zawartych umów z gminami. Każdy pies przebywający w schronisku to źródło przychodu i zysku, a każda osoba, fundacja – nie ważne czy krajowa, czy zagraniczna – podejmująca działania adopcyjne wykraczające poza określony w umowach z gminami standard będzie dla takiego schroniska osobą / instytucją niepożądaną.
6. W zakresie odmowy adopcji dla jednej z mieszkanek Grudziądza
W swojej wypowiedzi Pan Radny Sarnowski przytacza także kwestie braku zgody na adopcję dla jednej z mieszkanek Grudziądza. W opisanym przypadku nie chodziło o karmienie psa „przysłowiową parówką”, tylko o fakt, że pies przebywając u tej mieszkanki przytył z 5,2 kg w momencie wydania, aż do 10,5 kg. Zastrzegliśmy, że suczka musi być na diecie, ponieważ czeka ją zabieg mastektomii ze względu na liczne guzy na listwie mlecznej. Doszło więc ze strony tymczasowej opiekunki psa do ewidentnego zaniedbania. Nie mogło być w takim przypadku zgody na adopcję.
7. Podsumowanie
Na koniec odniesiemy się do informacji, którą Pan Radny Sarnowski przedstawił na początku wypowiedzi – dla ścisłości – z COZ do adopcji do Królestwa Niderlandów pojechało w dniu wizytacji (tj. 30 stycznia) Pana Radnego nie 10, a 7 psów, które zostały przewiezione do jednego z miast w Polsce.
Mamy jednocześnie prośbę do Pana Radnego Romana Sarnowskiego, aby wszelkie otrzymywane informacje Pan Radny, zanim je opublikuje i wyrządzi krzywdę, albo osobom zaangażowanym w pomoc w adopcjach, albo samym zwierzętom, weryfikował w kilku źródłach. Nie jest tajemnicą, że są osoby nieprzychylne działaniom podejmowanym przez grudziądzki COZ, i nie przepuszczą żadnej okazji do zaszkodzenia działalności naszego schroniska, a Pan Radny, staje się w takim przypadku ich mimowolnym narzędziem. Paniom Monice G. i Faustynie Sz. Prokuratura Rejonowa w Grudziądzu postawiła akt oskarżenia w sprawie karnej o sygnaturze II K 1195/23 w związku z naruszeniem przepisów ustawy o ochronie zwierząt
Na zakończenie dodamy, że nigdy nie ukrywaliśmy, że przekazujemy psy do adopcji zagranicznych. Co więcej w COZ wisi mapa pokazująca, gdzie nasze zwierzęta – nie tylko psy – trafiają. Będąc w COZ Pan Radny Roman Sarnowski mógł o to zapytać Panią kierownik lub Pana Prezesa, którzy na pewno udzieliliby wyczerpującej odpowiedzi.
Zaznaczamy, że posty adopcyjne nie są publikowane od razu, czyli w dniu adopcji, a są planowane z opóźnieniem (ok. 3 tygodnie zazwyczaj). Chcemy mieć pewność, że dany zwierzak zaaklimatyzował się w domu. Ponadto nie wszystkie osoby wyrażają zgodę na publikowanie swojego wizerunku i to Pan Radny powinien uszanować – tak jak my to robimy. Posty w mediach społecznościowych nie są i nigdy nie będą oficjalnym źródłem informacji i statystyk.
Zamieszanie, które zupełnie nieuprawnienie i nieodpowiedzialnie wywołał Pan Radny Sarnowski na pewno wpłynie niekorzystnie, przynajmniej przez pewien czas, na adopcje psów z COZ, także te zagraniczne (a przypominamy, że są one legalne). Wszystkim nam zależy na dobrostanie zwierząt, a adopcje są dla każdego z nich przepustką na lepsze życie.
Jeżeli Panu Radnemu zależy na adopcjach, a mamy nadzieję, że tak jest, to zachęcamy do udostępniania postów COZ na profilu Pana Radnego, a także na profilach współpracujących.
